wtorek, 15 września 2015

I hurt myself today...

Witajcie ludzie z Internetów!


JEŻELI MACIE DOBRY HUMOR
I
NIE CHCECIE SOBIE
GO POPSUĆ
TO NIE RADZĘ WAM
CZYTAĆ
TEGO POSTA :)
ALE DROGA WOLNA...



90 osób na godzinę popełnia samobójstwo.
Co  3 sekundy ktoś próbuje się zabić,
a co 40 sekund komuś się to udaje.
Rocznie około 1 000 000 ludzi odbiera sobie życie.
W większości samobójstwa popełniają mężczyźni
W 2014r w naszym kraju życie odebrało sobie ogółem 6165 osób.


SAMOBÓJCA
osoba, która odbiera sobie życie.

Co inni ludzie sądzą o takich osobach?
Kilka przypadkowych opinii ;-;


Co myśleć o takich ludziach?

Tchórz?
Egoista?
Odważny?
Słaby?
Chory?


Pewnie zastanawiasz się po co o tym piszę?
Czy coś zamierzam?
A co byś zrobił, zrobiła gdybym Ci powiedziała, że tak?

TAK

Kiedy?
Nie wiem.
Może dzisiaj, może jutro.
Może za dwa dni. Może za tydzień, miesiąc, rok.
Może w urodziny?
To takie piękne odejść z tego świata w dzień, w którym się na niego przyszło.


Jak?
Nie wiem.
Tabletki?
Most?
Samochód?
Tir?
Pociąg?
Sznurowadła?
Drzewo?
Cała ampułka insuliny?
Kamienie w plecaku?
Może pochłoną mnie morskie fale?



Każdy z nas miał chociaż jedną myśl samobójcza w swoim życiu.
Dlaczego?
Błahostka.
Gorszy dzień.
Ktoś nas zhejtował.
Ktoś nam pocisnął.
Nie radzę sobie w szkole?
Ktoś mnie poniżył.
Mam problemy.
Nie radzę sobie.
Nie wiem co mam zrobić.
Nic mi nie wychodzi.
Jestem beznadziejna.
Życie nie ma sensu.
Nikt mnie nie kocha.
Nikt mnie nie potrzebuje.
Jestem gównem.
Jestem śmieciem.

Hej depresjo, weź mnie ze sobą
Tam gdzie nie doszedł nikt
A ja dalej pójdę tą drogą
na mego życia szczyt.


Dlaczego o tym piszę?
Nie wiem?
Po prostu?
Czy mam coś do powiedzenia?
Nie wiem.
Może.

Ten post nie ma sensu.
Zakładam, że żadne z was nie spodziewało się czegoś takiego po mnie.
A może jednak?

Wielu rzeczy się nie spodziewamy.
Czy kiedyś ktoś z was
idąc ulicą
jadąc rowerem
samochodem
pociągiem
popatrzył się na ludzi i zastanawiał się nad tym
jakie mają problemy?
Co ich gryzie?
Dokąd zmierzają?
Jacy są?
Kto z nich dzisiaj pożegna się z tym światem?


Czy mogę powiedzieć, że kiedyś cierpiałam na depresję?
Czy była to taka depresja jak u innych?
Tak.
Chyba mogę powiedzieć, że CIERPIAŁAM.
A wszystko przez inną chorobę.
Śmieszne.
Nie dbanie o jedno wpędza w drugie.

Moja psychika siadła.
Byłam wrakiem.
Byłam nikim.
Byłam cieniem.
Cieniem samej siebie,
ale czy w ogóle JA kiedyś istniałam tak na prawdę?
Czy mogę powiedzieć, że w pełni byłam sobą, a nie marną podróbką kogoś innego?


Po pewnym czasie udało mi się wydostać z tych żelaznych sideł.
Udało mi się je otworzyć.

NIE

ŹLE

To ktoś wydostał mnie z wnyków.
Otworzył je i pozwolił mi się wydostać.
Byłam szczęśliwa.


A teraz co?
Znowu wpadłam w pułapkę.
W pętlę, która coraz mocniej zaciska się na mojej szyi.
Ale tym razem próbuję się wydostać.



Cholera.
O co mi w ogóle chodziło kiedy zaczynałam pisać tego posta.
To śmieszne, że teraz nie mam pojęcia.

Wybaczcie mi.
Jeżeli dotarłaś, dotarłeś do samego końca to szacun,
jeżeli nie, to się nie dziwie :)

Czasem każdy musi se posmutać.
Czy coś...



Dzięki za uwagę!
Do następnego posta!
Bye!

11 komentarzy:

  1. Cześć. Zapytałaś, czy kiedykolwiek patrząc na ludzi zastanawialiśmy się czy mają jakieś problemu. Należę do tej garstki osób, które tak robią. Jestem osobą, która bardzo martwi się o innych. Staram się pomóc każdemu, nie ważne czy jest to mały problem czy duży.Czy znam kogoś 5 lat, czy 5 minut. To jest moje powołanie, jak sądzę, dlatego też czasami zastanawiam się czy ten przystojny chłopak z mojej szkoły pod tą markową bluzą nie ukrywa jakiś blizn po cięciu się. Albo czy ta ładna, ale i zarazem inteligenta dziewczyna, z którą chce być każdy chłopak w szkole nie ma problemów w domu z alkoholizmem. Nigdy nie wiemy co dzieje się z danym człowiekiem dopóki nie odważy się Nam o tym powiedzieć. Jeżeli chciałabyś ze mną porozmawiać - z chęcią przyjmę tą propozycje(??).
    Zapraszam Cię również do mnie: http://moonlightbaexx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytając ten post miałam dreszcze, szczególnie przy tej muzyce. Te statystyki są straszne. Mam nadzieję, że źle rozumiałam końcówkę i wcale nie masz problemów :c

    OdpowiedzUsuń
  3. Żałosna Li kilka lat temu postanowiła sobie, że jeśli do 18 roku życia nie stanie się szczęśliwa, to po ukończeniu liceum popeym sięłni samobójstwo. Czy nadal trwa w tym postanowieniu? Chyba tak, ale do 18 mam tyle czasu, że pewnie o tym zdążę zapomnieć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba każdy chodź raz w życiu myślał o tym by popełnić samobójstwo, nawet z głupich
    powodów. Teraz nie potrafiłabym o tym pomyśleć, widzę wokół siebie zbyt dużo szczęścia
    by je od tak zostawić, zresztą ciasnota trumny i świadomość tego że po śmierci wcale
    nie musi być coś jeszcze przeraża mnie, no bo gdybym umarła i wiedziała że jako duch dalej będę
    hasać to nawet spoko. W każdym bądź razie ciągnąc dalej temat, co myślę o samobójcach? w
    sumie to nic szczególnego, szkoda mi ich, rozumiem samobójstwo jak ma się setkę, ale jak ktoś zabija się mając 20 czy 25, to życie jest dopiero przed nim i przypuszczam że każdego mile zaskoczy. Jestem
    nastawiona bardzo optymistycznie do życia i tak nastawiać ludzi będę :) to mój cel :3
    mogę zadać pytanie z innej beczki? Skąd te gify? Jeden z Elfen lied- wiem bo to moje ukochane
    anime, trzy wyglądają mi jak z Bakemonogatari, ale nie dam sobie głowy uciąć a pierwszy kojarzę
    chyba, ale nie przypomnę sobie z jakim anime mi się kojarzy xD
    pozdrawiam baaaardzo cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, przypadkowe gify z animu.
      Tylko elfen znam ;-;

      Usuń
  5. Próbowałam się zabić. Teraz wiem, że nie zamierzam skończyć w taki sposób. Przynajmniej nie w nie w tak młodym wieku. To głupota.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy temat poruszyłaś. Co sądzę? Każdy ma jakiś powód i większość ludzi miała myśli samobójcze, ale tylko niewielka część traktuje to na poważnie. Niestety, ale dla niektórych ludzi śmierć byłaby wybawieniem od problemów rodzinnych, z przyjaciółmi, ciężkiej choroby. Takim ludziom powinno się pomóc.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj kochana, znam to uczucie. Ja jednak myślę od razu o tych plusach, które mam w życiu. Jak ma się ich mało to trudno wybić sobie te myśli z głowy. Nie rób tego - jesteś za młoda na śmierć... Nie podejmuj pochopnych decyzji! Dobrze że napisałaś tego posta. Czasami trzeba się zwierzyć nawet w internecie na blogu. Nie oszukujmy się - nie jest potrzebny Ci psychiatra (większość tak uważa, ja jednak nie). Musisz walczyć z tym sama. Ja się ciełam. Wyjęłan jednak z tego jakieś wnioski i udało mi się przestać. Przemyśl to wszystko na spokojnie... Będzie trudno, ale ja trzymam kciuki że rozwiążesz swoje problemy i myśli samobójcze przestaną Cię dręczyć.

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo ludzi mysli aktualnie o samobójstwie.. Może to przez samo ocene.. Moze to przez co innego. Hejty.. Aktualnie nie wiadomo.. Czasem się boje, że to mnie też zniszczy.. Tyle.. Wirtualny uścisk ?.. Tylko tyle moge zrobić, a bym chciała kazdej osobie pomoc z osobna.. Przytulić i prowadzić ją za rękę..
    tonaszhoryzont.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

♥ Ile od siebie dajesz, tyle dostaniesz ฅ/ᐠ。ᆽ。ᐟ \ ♥

( ͡° ʖ̯ ͡°) - skopiuj w razie potrzeby!
( ͡° ͜ʖ ͡°) - skopiuj w razie potrzeby!