czwartek, 8 października 2015

"Wesele" w Warszawie!

Witajcie ludzie z Internetów! 

Jest 21:21. Właśnie w tym momencie.
Wróciłam do domu około godziny 20:40

Dzisiaj wraz z Yulaw  + kilka ziomków z klasy + reszta autokaru innych ziomków z szkoły
byliśmy w Warszawie. Pierwszy raz byłam w stolicy.


PIERWSZE STWIERDZENIE
Nie mogłabym tu mieszkać.

DRUGIE STWIERDZENIE
Ludzie (chyba) są tu pozbawieni serca

TRZECIE STWIERDZENIE
Każdy czeka tu na twoje pieniążki!

Randomowe zdjęcie!
Odnośnie tego trzeciego stwierdzenia.
Dzisiaj KFC niedaleko teatru, dostaje ode mnie ogromnego plusika za to,
że nie musiałam tam nic kupować, aby SKORZYSTAĆ Z - wybaczie - JEBANEJ ŁAZIENKI!

Od razu hejt na knajpe "Zapiece" - czy jakoś tak.
Weszłam tam pełna nadziei, już ostatkiem sił doczłapałam się tam, tylko po to,
żeby usłyszeć, że łazienka jest tylko dla klientów.

JAK MOŻNA
CZŁOWIEKOWI
W POTRZEBIE
ODMÓWIĆ
TAK PODSTAWOWEJ
RZECZY
JAK ŁAZIENKA!

A może ja nie miałam pieniędzy?
Mam lać pod siebie?
Hallo?

Druga, rzecz, to że te lasie chyba nie powiedziały dzień dobry.
CHYBA
Ani me, ani be, ani pocałuj mnie w dupę.
'Stoliczek dla ilu osób'
Co za ladacznice.


Wybaczcie mi moją wulgarność, ale mi się nie odmawia dwóch rzczy:
-słodyczy
-możliwości skorzystania z łazienki

 Dobra wracając... przecież nie o kibelek chodziło w tym poście. Prawda? :D
Pojechaliśmy do stolicy naszego pięknego kraju,
aby obaczyć przedstawienie pod tytułem "Wesele". Stwierdzam, że warto było wydać te 130 golda, żeby tam jechać.
Pobudka o 4:00.
Powrót o 20:00
Wyjeżdzasz - ciemno
Wracasz - jeszcze ciemniej... i zimniej ;-;

Co do samego przedstawienia, spektaklu... jak zwał tak zwał :)
Jestem zachwycona!
Zwłaszcza aktorem który grał Poete ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gra aktorów - 9 / 10
Efekty - 10 / 10
Muzyka 5 - 10

O i tu wcisnę mały komentarz.
W momentach kiedy aktorzy otwierali drzwi i wchodzi do pomieszczania gdzie odbywało się "wesele" zaczynała lecieć muzyka, której nie cierpię. DISCO POLO
No mogli sobie to darować.

Za to na samym końcu została dana scenka z dubstepem,
który po pierwsze cholernie mnie zaskoczył a po drugie wgniótł w fotel.

*klika przycisk "lubię to"*



Co potem?
Znowu do autokaru.
Do domu.
Kilka godzin jazdy.

Jeżu Kolczasty, na szczęście, czułam się już lepiej, niż w drodze do Warszawy.
Tym razem było weselej, raźniej.
Większość się śmiała,
na tylnich siedzeniach dziewczyny śpiewały - muszę przyznać, że całkiem to ładnie,
w pewnych momentach też cichutko śpiewałam, ale nic o tym nie wiecie jakby co :)
W pewnym momencie dostałam ataku.
Zaczęłam się śmiać.
Koleżanki obok spojrzały się na mnie i też zaczęły się śmiać. I tak przeszło na tylnią część autokaru/busu. Najlepsze było to, że nie wiedziałyśmy, z czego się śmiejemy.
W drodze do domu czytałam sobie Carry,
przy czym się strasznie bulwersowałam.
Yulaw stwierdziła, że moje reakcje - bulwersy i zachwyty - można by nagrywać i wstawiać na YouTuby.

Po powrocie kupiłam sobie piwerko
Tata przyjechał i zabrał mnie do domku
*kochany*

A następnego dnia do szkoły
na poprawę specjalnie... której gurwa nie było!!!1

Życie jest niesprawiedliwe ;-;


Dzięki za uwagę! 
Do następnego posta! 
Bye!


*nie, nie ma więcej zdjęć ;-;
*tak, chciałam po prostu coś napisać :3

7 komentarzy:

  1. Dobrze, że chociaż z przedstawienia byłaś zadowolona! Nigdy jeszcze nie byłam w stolicy, ale co do tego pierwszego stwierdzenia; ja w ogóle nie mogłabym mieszkać w jakimś większym mieście, przerażają mnie :/
    Arleta!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nie mogłabym mieszkać w Wawie. Nie lubię Warszawy ;-; Cóż... Wszyscy się jarajo, a moim zdaniem nie ma czym. A NIE, CHWILA. ZŁOTE TARASY SĄ SUPER!!!!!111!!!!111

    OdpowiedzUsuń
  3. Warszawa jest bardzo ładna ale wolę ją odwiedzać niż mieszkać! Świetnie piszesz ! A z tą toaletą to jak najbardziej się zgadzam ! :D

    Calmonlycalm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałaś jakichś toi toi w stolicy? XD
    Ale serio, dziękować tym, co napędzają Maci, KFC i inne takie, bo bez nich byśmy zginęli.
    Chętnie bym obejrzała Twoje bulwersy, so maybe

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja dawno w stolicy nie byłam :/

    Ps. zarąbisty wygląd bloga i podkład muzyczny :)
    http://wet-streets.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Codo 3 stwierdzenia się zgadzam, ale poza tym lubie duże miasta i chciałabym w takim mieszkać nie mówię że od razu Warszawa,choć bardzo mi się podoba.
    obserwujemy?
    http://lu-sia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

♥ Ile od siebie dajesz, tyle dostaniesz ฅ/ᐠ。ᆽ。ᐟ \ ♥

( ͡° ʖ̯ ͡°) - skopiuj w razie potrzeby!
( ͡° ͜ʖ ͡°) - skopiuj w razie potrzeby!