sobota, 11 czerwca 2016

Kocim Okiem - Blogi modowe i urodowe

 Na samym początku chciałabym przeprosić wszystkie dziewuchy, które prowadzą takiego...
Nie no. Zaraz!
WCALE NIE CHCĘ!!!
 Czemu mam przepraszać za przedstawienie sprawy,
z mojego punktu widzenia?


Źródło: Internet

"Hej kochani!
Ostatnio udało mi nawiązać porozumienie z firmą XYZ.
Jestem bardzo szczęśliwa.
Wrzucam wam kilka rzeczy z tego sklepu, poklikajcie."


"Hej kochani!
Dzisiaj moi ulubieńcy miesiąca..."


"Hej kochani!
Dzisiaj mam dla was nową stylizację"






 Brzmi znajomo?
Gdzieś twe piękne oczka widziały już podobnie sformułowane zdania?
Tak? Moje aż za często to widzą.
Niestety.

W internecie, jest wysyp, bo inaczej nie umiem tego nazwać, blogów modowych i urodowych.
Oczywiście mówiąc o blogach mam też na myśli vlogi, 
bo tego jest też, za przeproszeniem od cholery. 

 Poklikacie?





Na większości, niestety, znajduję coś takiego, jeżeli nieszczęśliwym trafem, dostanę się
na tego typu bloga. Często nic więcej nie ma. 

Źródło: Internet

 - przywitanie
- skrótowe powiadomienie "co u mnie"
- zazwyczaj 3 zestawy zdjęć, po 3 przedmioty z jakiegoś sklepu, z którym nawiązało się współpracę, okraszone magicznym KLIK pod spodem
lub
-stylizacja "na lato" z załącznikiem w postaci 5-10 zdjęć, które aż kuszą, aby stworzyć z nich gifa, klatka po klatce
lub
-ulubieńcy miesiąca
- stwierdzenie, że to wszystko
-pożegnanie 



 

SERIO...
Dla mnie tak wygląda większość blogów o tematyce mody.
Nie wiem, może ja po prostu mam pecha i źle szukam?
Najgorsze jest chyba to, że już spotkałam kilkadziesiąt, uwaga kilkadziesiąt takich blogów, z takim samym schematem. Nawet szatą graficzną...

Kotysz, co ty się wypowiadasz skoro nie interesujesz się modą, ani nie umiesz się malować...
... i wyglądasz jak taki kaszalot.

 A no... wypowiadam się bo to mój kawałek internetu,
mój śmietnik myśli i mogę tu wyrzucać z mojej głowy co chcę. 




To co?
Teraz rzucam się z pazurami na video poradniki?
JAK ZROBIĆ SIĘ NA BÓSTWO?
-Jak narysować idealną kreskę?
-Jak powiększyć usta?
- Jak rozjaśnić włosy?
-Jak konturować twarz?
-Jak wyrysować brwi?
-Jak ukryć niedoskonałości?
-Jak nie być brzydkim?
-Jak mieć kilo gładzi szpachlowej na twarzy

 JAK JAK JAK
JAK JAK
JAK




Czy odpowie mi ktoś na jedno pytanie?
Czemu wciąż - po obejrzeniu znacznej ilości tych poradników - nie potrafię zrobić tej cholernej idealnej kreski?

No dobra. Jeszcze jedno pytanie.
Co mają zrobić dziewczyny, których nie stać na zakupienie całej gamy pędzli, cieni itp?
Przecież wszystkie panny, wróżki makijażu nie malują się byle jakimi pędzlami.
Wraz z nazwami i numerami cieni podają też nazwę pędzla.

DOBRA! PRZYZNAJĘ!
Raz widziałam jak jedna osoba nakładała cień do powiek palcem! Raz!
A całą resztę pędzlami.

Kwestii beauty blender'a nawet nie będę poruszać.
(pstt taka mała gąbeczka mieści się w przedziale cenowym od 69-80zł - "oryginałka")

Musiałam ;-;
Źródło: Internet



Czy - załóżmy - nastolatka, która nie dostaje pieniążków od swoich rodziców na każdą pierdołę, której sobie zapragnie... będzie wstanie kupić te wszystkie "niezbędne" rzeczy, zakładając, że myśli też o innych sprawach takich jak ubrania, bilety na koncerty, książki, wypady do kina, płyty ulubionych wykonawców?

SZCZERZE
WĄTPIĘ

Tu potrzebujesz tego, ale do tego potrzebujesz tego, a do tego jeszcze potrzebujesz tego, żebyś mogła użyć tamtego, a najlepiej jakbyś jeszcze miała to... ojej ale tej rzeczy nie użyjesz z tym, więc potrzebujesz tego...






 

To teraz jeszcze tak na koniec, bo czuję, że mój demon hejtu już mnie powoli opuszcza,
a wujek Morfeusz powoli wzywa do siebie:
 
- irytujące zachowanie ze strony tych pań które zajmują się modą w internecie - nie przeczyta posta, ale pisze komentarz: Wow, super post! Obserwujemy?
Mimo, że ma już 200-500 obserwujących, a czasem więcej

- wszelkie te blogi sprawiają, że mniejsze blogi o innej tematyce, często bardzo ciekawe, z pomysłem... po prostu toną w tym oceanie
- tak, specjalnie wstałam, żeby włączyć kompa i napisać tego posta
-pisałam tego posta prawie dwie godziny, więc pod koniec w sumie nie wiem co pisałam
-tak, piszę chaotycznie i jestem tego świadoma, a co?

To chyba wszystko!
Bye!



17 komentarzy:

  1. Masz rację, mnóstwo jest blogów o tematyce modowej. Niech ludzie robią co chcą. Jak podoba im się taki blog to taki prowadzą. Tyle. :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście! Jak im się taki blog - kolejny z iluś już tam - podoba, to niech sobie taki prowadzą i niech piszą co chcą, tak jak ja na swoim. Tyle ;3

      Usuń
  2. Są zróżnicowane opinie, jednak ja uważam, że dziewczyny, które prowadzą blogi modowe, są naprawdę bardzo inteligentne i wartościowe, a udają głupie tylko po to, żeby... w sumie, to nie wiem po co to robią. Ale jeśli ktoś chce tak robić - droga wolna. Może niezbyt na temat, ale jak już się żalimy, to porządnie :)

    A co do współprac, które krytykowałaś - na tym blogerki modowe (czyli większość nastolatek) uczy się od postaw zarządzać swoimi pieniędzmi i wizerunkiem. Myślę, że to jest akurat dobre. Oczywiście nie w przypadku, jeśli zamienią swoją stronę w reklamę.

    Tylko proszę, nie wrzucaj wszystkich do jednego worka, bo po przeczytaniu tego posta wnioskuję, że tak właśnie robisz ze wszystkimi autorkami blogów o tematyce modowej.

    Pozdrawiam gorąco ♡♡♡
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Inteligentne czy nie, nie wiem... musiałabym poznać a po obrazkach ciuszków niezbyt dużo da się dostrzec ;-;
      2. Oczywiście, każdy może robić co chce... przecież nikt nie zabrania
      3. Spoko, niech sobie współpracują, ale wszędzie, wygląda to prawie identycznie... i reklama zajmuje miejsce posta i jakiejś wartościowej treści
      4.Spoko, jak spotkam się z innym blogiem, z którego nie będę chciała od razu uciec to "uszykuję" sobie drugi worek :P

      Usuń
  3. Dokładnie - co mają zrobić osoby, których nie stać na te wszystkie rzeczy? Fakt faktem tych blogów z modą jest tysiące i to niewiarygodnie podobnych do siebie, chociaż mnie to średnio przeszkadza. Jak ktoś lubi to robić, to niech robi, byleby nie opierało się to na samych współpracach, bo wtedy wygląda mniej więcej tak, że blog ogólnie jest zaniedbany, a chodzi tylko o te kliknięcia. W każdym razie niech sobie robią, co chcą, byleby jeszcze nie spamowały pod postami innych osób. ;) Trzymaj się! Arleta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ich tysiące i mają dużo obserwujących... a taki blog, który ma ciekawe i wartościowe treści, nie może się "wybić" - niestety.

      Usuń
  4. Wreszcie ktoś, kto odważył się o tym napisać. Ja też nie lubię takich blogów. Omijam je szerokim łukiem. Jak dla mnie posty z top 10 najbardziej czerwonymi sukienkami są niefajne. W dodatku komentarze pod nimi to nic innego jak "śliczna sukienka" nawet wtedy, gdy wcale nam się nie podoba. Ogólnie to wkurzają mnie te wszystkie blogereczki, ale staram się mieć je gdzieś i robić swoje.
    zabijamwciszy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komentarze pod ich postami, są jeszcze adekwatne... gorzej jak taka blogerka wyjdzie na łowy po wyświetlenia i obserwatorów. Nawet nie zada sobie trudu, żeby przeczytać post do końca, ale ŚWIETNY POST, SUPER... zapraszam do mnie.

      JAK ZWYKLE PODKREŚLAM, ŻE NIE WSZYSCY SĄ TACY ALE JA JESZCZE NIE SPOTKAŁAM TAKIEJ OSOBY KTÓRA W JAKIKOLWIEK SPOSÓB WPŁYNĘŁABY NA ZMIANĘ MOJEGO ZDANIA. BLA BLA BLA...

      Usuń
  5. Muszę ci powiedzieć że masz rację, a przynajmniej w większości. Rzeczywiście jest cała masa postów urodowych i modowych. Wydaje mi się że ja mam coś pomiędzy. Ale ale szczerze mówiąc niektóre osoby podające linki do swoich blogów to blogi urodowe. Z lekkim zanudzeniem czytam tekst i dopiero potem komentuje. Jednak wiele osób wchodzi na różne blogi i bez przeczytania choć trochę postu komentuje w taki sposób jak napisałaś. Albo obs=obs. Takie komentarze usuwam, bo aż żal na nie patrzeć. Co do postów typu ulubieńcy miesiąca to myślę że fajnie wstawić raz na jakiś czas tego typu post, zwłaszcza, że taka tematyka interesuje spore grono osób.

    Teraz odbiegając od tematu chciałabym ci powiedzieć, że myślę że masz zupełnie inny wygląd bloga, co jest zdecydowanie rzadkością, i nie wiem czy mam coś nie tak z telefonem, ale czy na twoim blogu w tle jest taka muzyczka? :)

    pozdrawiam serdecznie i obserwuję! typoweblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz rację pełno jest takich blogów ale nie który to pasuje zależy od gustów :)

    Truskaweczka (klik)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo często napotykam się na blogi modowe i przyznam szczerze, że nie za wszystkimi przepadam, aczkolwiek szanuję ich pracę, ponieważ każdej osobie się on należy mimo wszystko. Jeżeli zdecydowały się prowadzić stronę o takiej tematyce to jest to tylko i wyłącznie ich wybór. Z większością Twoich słów się całkowicie zgadzam. Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba mam przesrane, czuję się trochę jakbym czytała o sobie, a przynajmniej w pierwszej części wpisu. Może nie będę się chwalić że nawiązałam kolejną współpracę, to nie na miejscu :D ale ratuje mnie od wskoczenia do wora dla modowych blogów fakt, że mój blog nie jest 100% modowo\urodowy (tak naprawdę to chyba nawet w jednej trzeciej nie jest) Lubię takie tematy, gdzie jestem w nie jakoś zaangażowana, bo mogę napisać jak to wygląda z mojego punktu widzenia. Więc zacznę od początku. Świetnie że przedstawiasz sprawę ze swojego punktu widzenia, najbardziej podoba mi się to że ktoś wyskoczył z poza schematu. Że nie podoba ci się to, co wszyscy uważają za "och,ach" to jest wyjątkowe, to się nazywa mieć własne zdanie. W sumie ja lubię modowe blogi, w zasadzie jestem bardzo bardzo tolerancyjna i lubię każdy blog, bo wiem że nawet w małym stopniu, słowa pisane tam są sercem. Wiem jak ja się czuję prowadząc swojego bloga, dlatego nie skreślam nikogo- nawet jak jego blog jest tak płytki że aż oczy wypala. Uważam że nikt od początku nie jest mistrzem, a słabiutkie blogi zazwyczaj należą do 9-latków. Skąd oni mają wiedzieć, jak przedstawić swojego bloga w jak najlepszym świetle, jak na języku polskim uczą cię pisać literki. Najczęściej oni mają blogi modowe, bo widzą inne modowe blogi starszych koleżanek. To tak jak za moich czasów... oglądało się piosenkarki w telewizji, chciało się tak samo więc zaczynało się od śpiewania do szczotki. W temacie blogów modowych podstawówki i gimnazjum jestem bardzo wyrozumiała, bo wiem że to początki. Z czasem każdy blog rozwija się i sięga na dalsze tematy. Po drugie współprace. Mam dwa zdania na ten temat. 1. To fantastyczna sprawa dla młodych blogerow, którzy jeszcze chodzą do szkoły i nie poznali dorosłego życia czyli zarabiania na siebie. Taka współpraca to najprawdopodobniej pierwsza praca czyli wynagrodzenie za reklamę. Uczy to odpowiedzialności i w pełni popieram fakt, że sklepy zgadzają się na takie działania. Myślę że łatwiej w ten sposób będzie młodzieży zaakceptować fakt tego, że w życiu nie ma nic za darmo. 2. Te kliki, te masowe "KLIK" "KLIK" wyprowadzają z równowagi, ale nie każdy potrafi zrobić reklamę nie kującą w oczy. Najlepszy sposób to wstawić wielkie "KLIK" a niech klikają... dla mnie nie ma to sensu, bo jak nie uczysz się kreatywnie wymyślać reklamę, nie będzie z ciebie dobrego marketingowca. Podsumowując, istnieją dwa rodzaje blogów modowych. Pierwsze- młode, czyli najpewniej dzieciaki, które zaczynają swoją przygodę z blogiem, które jeszcze nie potrafią posługiwać się piękną polszczyzną i które myślą że blog modowy to prosty sposób na darmowe ciuchy. Drugie- dojrzałe. Blogi czy vlogi które sama namiętnie oglądam (Maffashion i Jesica Mercedes to moi ulubieńcy) których blog jest pracą, bo utrzymują się tylko z niego. Nie zapominajmy że bloger- to już zawód i z niego można się utrzymać. Jeżeli komuś się udało i z bloga wyciąga całą pensję to jestem pełna podziwu, bo naprawdę ciężko coś takiego osiągnąć. Na koniec, blogi modowe były i będą, bo raz na jakiś czas komuś uda się osiągnąć sukces. Trzeba to przełknąć bo tam gdzie łatwy sukces-tam pełno na niego chętnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ayuna - a myślałam, że to ja lubię się rozpisać. :D

      Usuń
  9. Ja osobiście nie lubię blogów modowych, jeśli szukam czegoś konkretnego uruchamiam mistyczną wtyczkę google, która wdraża w magiczne krainy internetów i wtedy szukam np. jak zrobić prostą fryzurę. Oczywiście jeśli widzę, że dziewczyna pisze z sercem posty o np. życiu i czasem da jakiś post z ubraniami - zostaję, ale jeśli widzę tylko "POKLIKASZ?!!?!111?!!" to nie zamierzam dłużej zabawiać na blogu. Blogi modowe nie są po prostu dla mnie. :/

    Mój kawałek Internetu

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja osobiście nie czytam blogów o modzie. Denerwuje mnie to, że większość tego typu stron, ba nawet programów telewizyjnych pokazuje wszystko na modelkach które noszą rozmiar s lub xs. "Jeżeli zapniecie guzk od marynarki pokaże ona wtedy wasze wcięcie w talii" cytat z ostatniego programu jaki oglądała moja mama. Oczywiście pokazywano to na modelce, która wyglądała i bez tego dobrze. Jak dla mnie powinno się zwracać troszkę większą uwagę w takich programach na osoby z tuszą. Nie faworyzuje nikogo ani nic, ale skoro jest modelka szczupła to dlaczego nie pokażą też tego samego na trochę większej kobiecie? Jak dla mnie szczupła kobieta prawie we wszystkim wygląda dobrze, owszem są rzeczy które mogą jej całkowicie nie pasować, ale dużo większy problem mają osoby przy kości, które nie wiedzą jak mają się ubrać, żeby wyglądać dobrze. Nie chce wywoływać żadnej afery, czy coś, tylko właśnie ten sam fakt mnie irytuje. Mam nadzieję, że kiedyś doczekamy się równości. Owszem świat idzie z postępem, ale wiele rzeczy jeszcze przed nami.
    Moje zdanie :) Pozdrawiam Ev.
    gen-igrek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi miło, że ktoś poruszył ten temat :3

      Usuń
    2. Zawsze to cisnęło mi się na usta :)

      Usuń

♥ Ile od siebie dajesz, tyle dostaniesz ฅ/ᐠ。ᆽ。ᐟ \ ♥

( ͡° ʖ̯ ͡°) - skopiuj w razie potrzeby!
( ͡° ͜ʖ ͡°) - skopiuj w razie potrzeby!