środa, 29 czerwca 2016

Wakacje...huh?

Napiszę na początku, bo wy gałgany jedne
 i tak nie przeczytacie tego jednego zdania na samym końcu.

Zapraszam na moje stronki, które macie obok
w tych śmiesznych czerwonych kułeczkach...

Źródło: Internet

Najpierw przestałam czuć Boże Narodzenie,
potem własne urodziny i wiążącą się z nimi nietykalność,
potem do odstrzału poszedł Nowy Rok...
co będzie dalej???!?!?!?!?!

No tak. Cóżby innego.
WAKACJE

Czy moje życie w tym momencie, właśnie straciło jakikolwiek sens? XD

Ich też już nie czuję.
Jakby kolejny dzień opierdalania się w domu,
kiedy reszta twoich ziomków, gnije w tym więzeniu zwanym szkołą.
Dobra więzieniem nie można tego nazwać.
W więzieniu są znacznie lepsze warunki.



Tak więc wakacje...
hm... jeszcze bardziej spóźniony post niż ten poprzedni...
brawo Kotysz, brawo... masz order zawodowego opierdalacza!!!
POTEM SOBIE GO NARYSUJE I WYDRUKUJE

Moje wakacje zaczęły się 29 kwietnia.
Zakończenie, odebranie świadectw, tych śmiesznych czapeczek, tulenie się,
powszechne wzruszenie pośród gawiedzi, jakby mieli się już nigdy nie zobaczyć.

A no tak.
Przecież większość tego nie zrobi,
bo przecież teraz będą mieli swoje życie i o innych się nie będzie pamiętać.
To takie typowe.

Wracając.
Wolne.
No i co?
Jedni wyjeżdzają za granice,
inni się spotykają ze znajomymi, imprezują,
jeszcze inni znaleźli pracę

A JA?!

A u mnie wszystko spokojnie, siedzę sobię, nic nie robię,
nie mam chęci na nic, nie zabieram się za naprawianie mojego życia, dbanie o zdrowie,
o figurę, żeby pokazać trochę słoniny.
Ciągle tylko marudzę - powinnam już za to dostać Nobla czy tam Oskara.
Nie wiem.


Jedyne co mi się chyba udało to
w tej chwili kończący się remont mojego pokoju.
Będę taka super oryginalna, hipsterska i mój pokój będzie taki Tumblerowy... chyba.

A jakie mam plany?
Główny to pojechać do mojego chłopaka.
Zacząć prawo jazdy i je zdać ;-;
Zacząć w końcu do każdego posta dawać mój rysunek, tak jak było na początku.
Napisać opowiadanie dla Yulaw.
Pisać dalej książkę, a raczej to coś co ma nią być.
Zbudować nowe terrarium dla moich jaszczurek
i chatkę do zabawy dla mojego szczurka.
Och... no może jeszcze machnąć sobie tatuaż z henny bo o innym to mogę tylko pomarzyć ;-;

Pod znakiem wilka upłyną mi te wakacje...
BTW poryczałam się przy tym ;-;

A jak tam wasze wakacje?
Jak tam plany? Jak tam świadectwa?
Paski na papierku czy na zakończeniu pleców?

Pozytywnie jak zawsze!
Pozdrawiam!
Dzięki za uwagę!
Bye!


W sumię to w bordowych ;-;
...na Fb - jakieś tam obrazki z internetów,
...na Instagramie - trochę mojego ryja, zwierzaczki słodziaczki i takie tam
... Tumblr - nie zdziwcie się jak zobaczycie gdzieś kawałek kobiecej klatki piersiowej, czy cos.
 A tak poza tym to chyba spoko ;-;

20 komentarzy:

  1. Ha! Czyżbym była pierwsza? No to tak czytając tego posta miałam wrażenie, że czytam o samej sobie #zaorane. No bo tak moje wakacje tak jak twoje zaczęły się pod koniec kwietnia (MATURA tak bardzo). Też tak masz, że im bliżej odebrania wyników tym, bardziej boisz się o rzeczy, których na samym początku byłaś pewna ? :D
    Też się opierdzielam w domu, moje przyjaciółki mają prace, ja mam za leniwy tyłek żeby gdziekolwiek iść zarobić.
    Wakacje się zaczęły, ja za miesiąc wyjeżdżam na Chorwację, a tu żadnej motywacji, żeby ruszyć tyłek z kanapy i iść zrobić ze sobą cokolwiek xd Takie smutne życie...
    Ja jednak mam już prawo jazdy, więc życzę powodzenia w zdawaniu go. *mentalny kop w dupe* dla ciebie :)
    Ostatnio przybyłam do domu z kolczykiem w nosie, mam na myśli septum. Ale był tak schowany w moim nosie, że nie było go praktycznie widać. W dodatku to jest kolczyk fake, także bez lipy xd A mama ( znając moje parcie na tutaże, które średnio popiera ) mówi...
    - Już wolę żebyś zrobiła sobie ten tatuaż niż chodziła w tym kolczyku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    (mi zaświeciły się oczy, bo dostałam potwierdzenie, że i tak nic mi nie powie, jeżeli go sobie zrobię huhuhuhu) Także trzymam kciuki u cb, może kiedyś sobie zrobisz prawdziwy jeżeli chcesz :)
    Pozdrawiam, Ev. :)
    http://gen-igrek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem w tym, że nie mogę, a nie, że nie mam pozwolenia itd (T^T)

      Usuń
    2. To w takim razie życzę ci abyś kiedyś mogła. ( nie znam przyczyny więc się nie wypowem ) :)

      Usuń
    3. Każda, nawet mała ranka zmienia się w bliznę, zostawia ślad + cukrzyca :D
      Kill me XDD

      Usuń
  2. Trzymam kciuki za te prawo jazdy i żebyś faktycznie zrobił to wszystko podczas wakacji. Szczerze pisząc, to też coraz mniej je odczuwam. Na razie moje dni skupiają się na spaniu. :D Też marzą mi się tatuaże, a moi rodzice także średnio za nimi są, ale myślę, że nie będą mi robić o to problemy, mam nadzieję. :/
    Poza tym obczajam Twojego Instagrama i Tumblra. :D Arleta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestę piękna, c'nie? Hue hue. Nie
      Dzięki XD

      Usuń
  3. Ja też wakacje zaczęłam 29 kwietnia, ale odpoczywam dopiero ponad tydzień. Nadrabiam serialowe zaległości i dopiero pod koniec tygodnia wyjeżdżam. Też planuję remont, białe ściany - so tumblr :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest już grafitowa tapeta :>
      Jutro czeka mnie składanie nowych mebli z tatą, także jestem happy :3

      Usuń
  4. The pretty Reckless? Czyżby ktoś ma podobny gust jak ja? Uwielbiam ta piosenkę. A co do posta...w sumie taka prawda. zakładając, że 29 kwietnia skończyłaś rok szkolny to pewnie już jesteś po maturach (przynajmniej tak wywnioskowałam) i wtedy zaczyna się te cale przytulanie, a nawet płacz, a ja tam nawet nie popłakałam się ani razu. hahah no i zazdroszczę remontu, bo u mnie miały być beżowe ściany a wyszły różowe. XD
    pozdrawiam xx
    in-the-white.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ją uwielbiam ;-;
      Jak to możliwe, że wyszły różowe? XD

      Usuń
  5. Zazdroszczę wakacji od kwietnia *.* Trzymam kciuki za realizację wszystkich planów. Wakacji przyznam szczerze, że jeszcze nie odczuwam, aczkolwiek może się to zmieni w niedługim czasie ^^ Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja to jednej rzeczy nie ogarnęłam, co jest złego w opierdzielaniu się przez całe wakacje XD?
    Sama to robię, a raczej robimy- z chłopakiem i powiem ci, że to jest najlepsze zajęcie ever, także proszę się tu nie skarżyć, tylko korzystać z możliwości obijania się po kątach, puki możesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli twój chłopak mieszka blisko ciebie a nie 180km dalej to masz racje... super zabawa

      Usuń
  7. Uwielbiam Twojego bloga za tę wszechobecną ironię i za to, że nie boisz się stosować przekleństw. Ja w sumie miałam plany na wakacje, ale jak zwykle coś nie pykło. Nie mam weny, nudzi mi się, nie ma nic ciekawego do roboty i NASI CHŁOPCY PRZEGRALI Z PORTUGALIĄ! To ostatnie najgorsze. Ehh, ja też tak średniawo czuję te wakacje, zapewne poczuję je dopiero jak się skończą podczas przeglądania zapisków i zdjęć z wakacji.
    Pozdrawiam Kochana! :)

    Mój kawałek Internetu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chłopcy przegrali, chłopcy przegrali... a gówno prawda wygrali wszystko bo nie doszli tak daleko... zważając jakim pośmiewiskiem byli nasi piłkarze!
      Owszem Janusze powiedzą, że buuuuuuuuuu przegraliśmy, ale sami jakby mieli ruszyć te swoje piwne brzuchy sprzed foteli i pobiegać ponad dwie godziny za piłką po tak wielkim "trawniku" to co chwila byłoby "Halina mam zawał". Nasi chłopcy wygrali... i tego się trzymajmy. Następnym razem będzie jeszcze lepiej!

      Pozdro XD

      Usuń
    2. *Bo doszli tak daleko XDD

      Usuń
    3. No tak, wygrali, wygrali, to pewne, jak to, że dzisiaj w nocy będzie ciemno, ale odpadli tylko dlatego, że na karnych Portugalia obroniła, a przecież to była loteria! A kto strzelił gola w 2 minucie? Ronaldo się nie umywa! :D

      Usuń
  8. Witaj! Zostałaś nominowana do LBA na blogu we-never-grow-from-dreams!

    Kliknij tutaj

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeju, uwielbiam posty poważne i właśnie tak bardzo luźne jak twoje. Niektórzy gubią się i stają gdzieś pomiędzy, a ty radzisz sobie świetnie i widać, że nie robisz tego na siłę c: Ja też coraz bardziej przestaję czuć różne święta, okazje. Wszystko i tak zapieprza, a później BANG nie ma. Jeśli chodzi o odchudzanie, fit etc. to przynajmniej szczerze mówisz, że tego nie robisz, a nie jesteś kolejną osobą, która próbuje, ale "wezmę jeszcze kawałek" etc. haha ♥
    Kocham przemeblowania i remonty, jejuś jak skończysz zrób jakiś krótki Room Tour ♥
    Nie przejmuj się ja jeśli nie spotykam się z kimś, lub wyjeżdżam to też gnije :')
    Obserwuję i zapraszam do sb, złotko ♥
    vatacukrowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj , przestań... bo jeszcze pokraśnieje XD
    Jak uda mi się ruszyć dupe, to zrobię ten Room Tour ;-; hue hue

    OdpowiedzUsuń

♥ Ile od siebie dajesz, tyle dostaniesz ฅ/ᐠ。ᆽ。ᐟ \ ♥

( ͡° ʖ̯ ͡°) - skopiuj w razie potrzeby!
( ͡° ͜ʖ ͡°) - skopiuj w razie potrzeby!