poniedziałek, 4 lipca 2016

Małe rzeczy


Trochę ponarzekam, trochę pobiadole...
Trochę się powkurwiam, trochę sobie poklnę...

Przepraszam? Gdzie niby?








Źródło: quotesabouthappinessandfriends.blogspot.com

Ostatnio zauważyłam pewną denerwującą, a może wręcz wkurwiającą rzecz.
Podczas remontu mojego pokoju, mama pytała mnie, wraz z każdym postępem,
czy jestem zadowolona, szczęśliwa... odpowiadałam, że tak.

A tak naprawdę?

W myślach miałam to jedno zdanie:
"Dopiero będę szczęśliwa jak ten pokój będzie skończony"
Chociaż nie przeczę, że ten każdy mały progres
w pracach remontowych, sprawiał mi tam jakąś radość.
Ale to nie było to.

A co jest teraz?
Mój pokój jest skończony.
Sufit pomalowany,
grafitowa tapeta położona,
gniazdka "wciśnięte" na swoje miejsce,
meble złożone i ustawione na swoje miejsca...

I DALEJ KURWA NIE JESTEM ZADOWOLONA 
Tak wiem... miałam chociaż tutaj ograniczyć przeklinanie, 
ale z tym moim codziennym bólem dupy o wszystko, no po prostu się nie da.
Wybaczcie.

Teraz na przeszkodzie staje mi bałagan, który jest w tym pokoju.
Poprzynosiłam moje rzeczy, które były porozstawiane po cały piętrze...
I teraz podnosi mi ciśnienie to, że mam za mało miejsca na cokolwiek.

Nie mam gdzie pochować moich wszystkich książek i bibelotków,
nie mogę ogarnąć szafy z ciuchami, bo nie mam jakichś śmiesznych organizerów itd.
BLA BLA BLA

Źródło: Internety

Aaa... to ty duszyczko myślałaś, że 
to będzie post typu

OJEJ, CIESZCIE SIĘ Z MAŁYCH RZECZY

... sorki, nie. Tu jest odwrotnie.
Jak takie błahe sprawy, mogą zatruć życie.
Myślisz, że będziesz szczęśliwy?
Myślisz, że szczęście jest tuż za rogiem, jeszcze tylko kilka kroków?

A GÓWNO PRAWDA

Weźmie ci coś wypadnie i zamiast iść do przodu, ku szczęściu
...wchodzisz na bieżnie, na ruchome schody, 
które jadą w przeciwnym kierunku do twojego.

I tak jest ze wszystkim.
W każdym aspekcie mojego życia.

Muszę coś zrobić, coś musi być zrobione, żebym mogła zrobić coś innego...
...coś co mnie uszczęśliwi.

Za każdym razem, jak coś mi "wypadnie" jestem jak...
BTW kto kojarzy film XD

Czy coś jeszcze chciałam dodać?
Hmm... hm....

Chyba nie...
Wow, kolejny wkurw do kolekcji ;-;
Super.

Niedługo będę miała miano:
"Człowiek Wkurw"
albo
"Człowiek chodzący ból dupska"

Dzięki za uwagę.
Sorry za bluzgi.
Do następnego posta!
Bye!

5 komentarzy:

  1. Hahaha szczerze napisane :) widać że pisałaś prosto od serducha :D myślałam że kodują te piękne słowa a jednak nie:)

    typoweblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Hah, ja też mam podobnie, myślę że coś mnie uszczęśliwi kiedy to skończę, a ostatecznie jeszcze bardziej irytuje ;D

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm kochana nie denerwuj się tak :) Ja wczoraj miałam taki zły, gorszy dzień i na wszystkich się wyżywałam :D A dzisiaj wstałam z wspaniałym humorkiem i śmieję się z mojego wczorajszego zachowania :) Ja gdy mam zły humor, to czytam książki z pozytywnym przesłaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiem jak to jest mieć humor do dupy przez jakąś błachostkę. Niestety urodziłam się dziewczyną i mam te swoje zmiany nastrojów. Jestem zdolna do przepłakania całego dnia z powodu mojego lęku przed pająkami. To dziwne, ale inaczej się nie da. Wydaje mi się, że rozwiązaniem jest jedynie czas lub jakiś pozytywny impuls. Czasami trzeba się po prostu wypłakać żeby zebrać swoje zwłoki do kupy.
    zabijamwciszy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

♥ Ile od siebie dajesz, tyle dostaniesz ฅ/ᐠ。ᆽ。ᐟ \ ♥

( ͡° ʖ̯ ͡°) - skopiuj w razie potrzeby!
( ͡° ͜ʖ ͡°) - skopiuj w razie potrzeby!