czwartek, 23 marca 2017

TO MOJA TWARZ!


Dzień dobry, dobry wieczór, nie wiem kiedy to czytasz, także wybierz sobie.
Rozgość się, tu masz papciuszki, tu jest fotel, masz tu kota na kolanka, głaszcz i słuchaj.

Ostatnio przed moimi oczami wątpliwej jakości, o stanie niewątpliwie pogarszającym się
pojawił się taki tekścik, krótki i wszystkim znany:

"o bosze, ale ona ma tapety na ryju, 
normalnie szpachelką można by zeskrobywać, 
ciekawe jak wygląda bez tego wszystkiego"


Zakładam, że twarz osoby potajemnie atakowanej za pomocą werbalnych shurikenów, wygląda tak jak część mojej twarzy, niezasłoniętej przez owe małe chrupkolubne zwierzątko, zasiadające na zakończeniu jednej z moich kończyn górnych... albo i nie?

Żyjemy w świecie hipokryzji? Jeszcze przed chwilą te węże wypełzały właśnie z moich ust.
A teraz? Sama kładę na swoją twarz tą gładź.

No już! Już!
Uwierzcie mi na słowo!
Schowajcie te szpachelki!

Szczurze miłostki?
Zaczęłam się zastanawiać... 
dlaczego przestałam tak psioczyć na laski co się malują?
a) trochę się zestarzałam, czyt. dorosłam do nie wpierdalania się do tego co robią inni ze swoją twarzą?
b) sama zaczęłam odczuwać potrzebę schowania tego co złe i poprawienia tego co się da?

pssst pssst dziękuję wszystkim co śmieszkowali i śmieszkują sobie
z małych czerwonych przyjaciół pojawiających się centralnie na środku czoła,
albo na czubeczku noska... nie, nie pomagacie, nikomu :)

PAMIĘTAJCIE!
Karma to wredna i sprawiedliwa suka.
Więc uważajcie na swoje czółka, noski i bródki 😙


Zakładam, że ludzie którzy mają jakieś ALE do ludzi, którzy się malują, żeby cosik ukryć
i czuć się lepiej, albo do tych, którzy po prostu lubią się malować, przestaną biadolić, kiedy
nagle im coś wysypie się na buźkę.
Kurde, ludziska... makijaż to też jakby nie patrzeć jakaś tam forma sztuki. 
Są pędzle? Są! Są kolorki? Są!
Jedyną różnicą jest płótno, którym w tym przypadku jest wasza twarz.

Oczywiście nie mówię o tych "arcydziełach" w których podkład jest ileś odcieni ciemniejszy,
rzęsy mogłyby się zaliczyć z marszu do 100 WARSTW CHALLENGE,
usta przerysowane aż po sam nos
a brwi zgolone i odrysowane od szklanki.

Tak bardzo bym chciała móc powiedzieć
HA! IT'S A PRANK BROO!
Istnienie takiego sposobu ozdabiania swojej twarzy
TO TYLKO ŻART!
No, ale nie mogę, eh... 😔

Makijaż jak większość dziedzin naszego życia rządzi się swoimi prawami, zasadami,
które po coś do cholerci jasnej są.

Ale ktoś powie: JA NIE POTRAFIĘ!
Ej, wiesz co? Ja też nie XD
Ale WCIĄŻ SIĘ UCZĘ!


Jeszcze jedno... zanim skończę.
Bo czegoś nie rozumiem.
Czemu ludzie mają taki ból dupy o to co robią ludzie z swoją twarzą.
Z swoim ciałem.
Przecież to nie ich sprawa, czyż nie?

MAKIJAŻ
jak wiele innych rzeczy został stworzony przez ludzi dla ludzi,
więc o co chodzi?
I tak jak ze wszystkim, trzeba też znać umiar.


Dzięki za uwagę!
Ciao!

40 komentarzy:

  1. bardzo dobrze powiedziane! w końcu ktoś poruszył ten temat, pozdro!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niczym Kołcz Majk odpowiadam na wszystkie komentarze XD
      (powinny to być hejty, ale CIIIIII)

      Usuń
  2. świetne zdjęcia, masz talent <3

    OdpowiedzUsuń
  3. ( ͡° ʖ̯ ͡°) times new roman

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny blog, zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jesteś piękna 1/10

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się wydaje, że są to osoby, które mocno są zakompleksione i próbują przelać to na innych. Mi to wisi, jak kto wygląda. Możesz mieć nawet makijaż na Joker'a. Tak w ogóle to słodko wyglądasz z tych szczurkiem <3 Pozdrawiam

    itneverendsblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. no wiadomo że wszystko jest dla ludzi :D ale trzeba używać kosmetyków rozważnie :D

    grlfashion.blogspot.com
    Zapraszam:* Odwdzięczam się za każdą obserwację :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wydaje mi się, że niektórych ludzi bardziej interesuje cudza twarz niż własna :D Uroczy szczurek!

    singo-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesteś śliczna, ludzie zawsze będą gadać swoje,nie warto się przejmować. Zycie mamy jedno i nikt inny go za nas nie przeżyje dlatego róbmy swoje. Nie rozumiem takich bezsensownych uwag na temat naszego wyglądu.Często ludzie, którzy tak naprawdę nas dobrze nie znają za plecami mówią różne przykre rzeczy, niestety doczekaliśmy się czasów, w których wygląd stawia się na pierwszym miejscu.

    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie ja jestem śliczna.
      To moja tapeta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Usuń
  10. Mam podobne myślenie na ten temat, trochę głupie jest śmianie się z kogoś bo coś mu się wysypie a sama ma podobny problem i nałoży "WSZYSTKO" aby to zatuszować. Karma wraca fakt, ale nie warto zniżać się do ich poziomu autorytetu, tylko nabrać wiary w siebie i mieć wyjebane.

    Nie znam się zbytnio na tych makijażach, ale wiem że u dziewczyn makijaż powinien być w umiarkowanych ilościach...

    https://daktylowskyblog.blogspot.com/ wpadnij do mnie też się na podobne tematy wypowiadam jeśli chodzi o Karmę itp.

    OdpowiedzUsuń
  11. Super, że poruszyłaś ten temat!! Oczywiście każdy ma prawo się malować. Jednak musisz przyznać, że czasem za duża ilość wygląda komicznie ;)

    In love witch dreams --> MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy w sumie.
      Możesz mieć dużo ale jeżeli zrobisz wszystko umiejętnie to będzie wyglądać jakbyś nie miała prawie nic :P

      Usuń
  12. Ostatnie zdanie "Ze wszystkim trzeba mieć umiar". I cały tekst mógłby nie istnieć. Zgadzam się w 104%. Co innego gładź szpachlowa, a co innego podkreślanie tego, co piękne i lekkie ukrycie tego, co niekoniecznie! Tylko no niestety, wszyscy tak kochają przyklejać te swoje etykietki....
    Pozdrawiam cieplutko:
    I.W.
    PS strasznie podoba mi się to zdjęcie, gdzie dzierżysz szczurka <3

    OdpowiedzUsuń
  13. No to raczej, że makijaż to pewna forma sztuki! Sama nie maluję się ze względu na problemy z tożsamością haha, ale podziwiam każdego człowieczka, który potrafi operować pędzlami, pudrem, tuszem lepiej niż łyżką przy jedzeniu. Nie mam pojęcia, dlaczego tak jest, że ludzie ładują się w wygląd innych, chociaż raczej tę cechę ciężko będzie z nich wyzbyć.
    Podoba mi się, co tutaj wyskrobałaś! Poza tym, na Jokera a la Heatha Ledgera mogłabym patrzeć zawsze i wszędzie. (: Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkim nie dogodzisz. Jestem tego zdania, że nie warto przejmować się opinią ludzi, to naprawdę tylko bezsensowne i nic nieznaczące uwagi. Jesteś bardzo ładna i masz przesłodkiego szczurka! <3

    vile rose ☾

    OdpowiedzUsuń
  15. wow talented <3


    would you like to follow for follow ? let me know on my blog <3

    New post - Sporty 70s OOTD

    Check out my ♥Instagram ,Blog╚ovin and
    Google✚

    Stay Gold

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. > wow
      > nie rozumiem ani słowa z tego posta
      > widzę tylko obrazki
      > pewnie nie wiem nawet w jakim to języku
      > napiszę cokolwiek
      > #chamskareklama

      Usuń
  16. Ja uważam, że jeśli rzeczywiście ma się jakieś niedoskonałości, można je z czystym sumieniem zamaskować :) Dużo lepiej się wtedy czujemy :P Ale jeśli ktoś kładzie na siebie tonę tapety - bo tak, a cerę ma ładną - to jestem przeciw. :)
    na-wrotkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Nikt nie jest idealny, a makijaż czasem może komuś dodać pewności siebie. Nie ma chyba osoby, która lubi niemiłe komentarze na temat swojego wyglądu dlatego czemu się by nie malować. Warto też akceptować siebie, każdy jest piękny na swój sposób :)
    m-artyna.blogspot.com-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jejku!!! Kocham tu wracać! Wybierasz takie życiowe tematy, że aż chce się czytać i z zaciekawieniem klika się w link :* Nie każdy jest tak bezpośredni i umie to pokazać <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam cię za stwierdzenie, że karma jest suką. Twój styl pisania jest po prostu genialny. Jeżeli chodzi o makijaż, to zauważyłam, że sama jeszcze niedawno patrzyłam z odrazą na ludzi w pełnej tapecie, ale ostatnio doszłam do wniosku, że to nie moja sprawa, a może komuś dodać to pewności siebie czy pomóc pozbyć się kompleksów


    the tales of life

    OdpowiedzUsuń
  20. Najważniejsze, żeby się dobrze ze sobą czuć :)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz... nikt nie broni ci mnie zaobserwować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Usuń
  21. Jestem twierdzenia, że makijaż (nie oszukujmy się.. Tynk na twarzy) nie jest jednak czymś strasznym. Mimo, że gdy byliśmy młodsi to pewnie większość patrzało na takie dziewczyny (teraz już osoby (pozdro dla kumatych)) z odrazą gdyż kojarzyło nam się to z plastikami i dziewczynami "Barbie" czy tam z starymi babami. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    Ale mimo tego, że podrosłyśmy i zobaczyłyśmy, że diabeł nie taki straszny jakim go opisali, to zaczęłyśmy się tym interesować i wyrażać siebie, lub ukrywać nasze "niedoskonałości". To nic złego.
    Ta pomalowana na czerwono-miało twarz, to jakaś postać czy twój wymysł ? (2 ostatnie zdjęcia)
    Jestem ciekawa ;)
    tonaszhoryzont.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama mam tynk na twarzy dlatego dziewczyny na zajęciach mają ze mną przesrane i żadna nie chce ze mną być w parze, bo nie chce mi tej tapety zmywać.
      Dobrze wiedzą, że niby prawie nic nie ma ale jak przyjdzie co do czego to hoho XD
      Różowo biała twarz to w sumie moja wersja innego zdjęcia, trochę przerobiona, co nie co dodane a drugie zdjęcie to mój wymysł :3
      psst wsio na insta :>

      Usuń
  22. Ja też tego trochę nie rozumiem. Moim zdaniem każdy powinien czuć się dobrze w swojej skórze, skoro jest makijaż to dlaczego nie wykorzystać tego, by poprawić swoje niedoskonałości? Ja ogółem "nie nakładam gładzi szpachlowej", bo wyprysków ogółem nie mam (dzięki Bogu), nakładam malutko podkładu, tusz i cienie + błyszczyk. Jak mam nastrój to w ruch idą ciemne cienie i eyeliner w połączeniu z ciemną szminką. Ale to już od święta, bo rano zwykle nie mam czasu na takie "odstawienie się". :x
    Obserwuję i pozdrawiam!

    Mój kawałek Internetu

    OdpowiedzUsuń
  23. Jest różnica między makijażem a tynkiem - makijaż równie łatwo może upiększać, a może też i podziałać odwrotnie, ale niewątpliwie jest to sztuka co nawet na Twoich zdjęciach widać :) Mnie w sumie wkurza to, że wyjście bez makijażu kończy się z komentarzami, serio nie zawsze jak idę do sklepu chce sobie nakładać 5 warstw tynku, chciałabym mieć idealną cerę, ale z drugiej strony - i z makijażu czerpię radość :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Życiowe. Ja się przyznam, że jeszcze parę lat temu unikałam kosmetyków jak ognia i krzywo patrzyłam na wszystkie "wytapetowane" dziewoje - dzisiaj to dla mnie normalny widok, ba, sama używam pudru czy tuszu do rzęs, mój wstręt do "mazideł do face'a" przeszedł wraz z wyiekiem :v

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny post! Tez nie rozumiem czemu ludzie się tak czepiają innych. Chociaż też zauważam tą zmianę poglądów, kiedy masz "nieidealną" cerę i zaczynasz się malować by czuć się pewniej postrzegasz to inaczej, bynajmniej ja tak zaczęłam. Zresztą w makijażu czuję się odważniej, a co ludzie powiedzą to heh nieważne xD
    Pozdrawiam!

    http://lucy--chan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Kochany Kotyszku! Tak dawno tutaj nie wpadałam. Wiesz, szkoła. To nie tak, że tutaj nie zaglądałam bo nie chciałam...Wszystko, dosłownie wszystko się zmieniło, na miłość Boską, kobieto, rewolucyjne zmiany...A mnie to pewnie nie pamiętasz,no ale. Och, och och, kiedyś też tak postrzegałam, ale zaczęło się to zmieniać kiedy podkradałam mamie kosmetyki - czyli tak jakby wtedy kiedy spadła mi samoocena. Teraz boję się wyjść z domu jeśli mam jakieś syfy na twarzy - tak to się nie maluję, chyba że korektor i puder, + lekko koloryzujący balsam do ust <3 No ale, było to tak : Na pewnym WF miałam "małego" czerwonego przyjaciela perfekcyjnie na środku czoła. Wszyscy nazywali mnie jednorożcem. Cóż za zażenowanie ....
    Swoją drogą, piękny makijaż. Ja wolę malować na płótnie, chociaż bardzo piękne uważam te make-up'y , może w przyszłości też się tak pobawię. Moje zdanie na ten temat jest takie - moja skóra, robię z nią to co chcę, a jeśli mi coś nie pasuje to zawsze mogę na chwilę wskoczyć "w inne ciało" tzn.po prostu stać się dzięki makijażowi tym czym chcę być.


    No i jeszcze jedna notka. Kiedy wcześniej wchodziłam tutaj na bloga, prowadziłam też swojego książkowego, ale gdzieś z czasem zamarł...Chciałam go odnowić, a wiem, że kiedyś kochałaś książki i byłaś moją czytelniczką, za co Ci dziękuję. Pamiętam, że zasugerowałaś mi pomoc w designie, ale szłam w zaparte i ..no cóż, spaprałam na całej linii. Pewnie jest to już nieaktualne, ale cóż, mogę jednak spytać... Potrzebuję "malutkiej pomocy" Nie byłabyś chętna?
    Z pozdrowieniami -
    Dawniej: http://podrozksiazkach.blogspot.com/ (co tu się odjaniepawliło?!!!)
    ~~ Boovko

    OdpowiedzUsuń

♥ Ile od siebie dajesz, tyle dostaniesz ฅ/ᐠ。ᆽ。ᐟ \ ♥

( ͡° ʖ̯ ͡°) - skopiuj w razie potrzeby!
( ͡° ͜ʖ ͡°) - skopiuj w razie potrzeby!